Mam dla Was post, który był wyczekiwany przez parę obserwatorów mojego bloga, z którymi miałam kontakt mailowy w czasie mojej długiej nie obecności.
Nie tylko oni czekali na ten post- ja też długo się zbierałam aby go napisać. Miałam go pisać wczoraj, ale uznałam, że zacznę od "lżejszego" tematu.
Po takim wstępie chciałam bym od razu coś zapowiedzieć: dostałam wczoraj parę wiadomości, że mam fajnego bloga, ALE powal bielą. Postanowiłam to zmienić! Niestety wszystko trwa i jak chce się to zrobić porządnie to nie da się tego zrobić w pięć minut, szczególnie jak się jest takim "laikiem" pod względem grafiki komputerowej.
Postanowiłam, że na moim blogu pojawi się tło. Trochę nie wiedziałam jak się za to zabrać, na szczęście przyszła mi z pomocą koleżanka z Howrse:) I zaproponowała mi że zrobi mi tło.
Myślę, że już wiecie co będzie się działo na blogu w najbliższym czasie, więc mogę przejść to tematu posta. A mianowicie opowiem Wam co to jest Ochwat, jak się to leczy i jak przebiega tak choroba.
Ochwat jest to choroba kopyt (najczęściej atakuje kopyta przednie) polegająca na oddzielaniu się puszki kopytowej od warstwy twórczej kopyta. A konsekwencją tego może być rotacja kości kopytowej, do takiego stanu że przebije podeszwę kopyta. Jest to niezwykle bolesna choroba, która w najlżejszych przypadkach może spowodować trwałą kulawiznę, a wy innym przypadku może uniemożliwić poruszanie się konia. A brak ruchu u konia poza zanikiem mięśni powoduje problemy z układem pokarmowym, krwionośnym.
Choroba tak najczęściej pojawia się przy zmianie żywienia zimowego na letnie (sezon pastwiskowy).
A dokładniej może spowodować ją zły wychów koni: brak regularnego ruchu w połączeniu z niewłaściwym żywieniem (zbyt duża ilość zbóż ), nagłe zmiany w żywieniu, zatrucie toksynami pochodzącymi z paszy lub lekami, długotrwały ruch po twardym podłożu, poporodowe zatrzymanie łożyska u klaczy albo picie zimnej wody nie przyzwyczajonego konia po dużym wysiłku.
Ochwat objawia się u konia: unikaniem ruchu, odciążaniem nóg np. w pozycji siedzącego psa, leżenie lub w ostrych stanach zapalnych: uwypuklenie podeszwy, cieplejsza puszka kopytowa.
A po pewnym czasie pojawiają się charakterystyczne fale.
Metody leczenia:
Jeżeli podejżewamy wystąpienie ochwatu należy niezwłocznie wezwać weterynarza ponieważ niektóre środki farmakologiczne mogą zapobiec przemieszczeniom kości kopytowej.
Z naszej strony możemy wesprzec za pomocą miękkiej wyściółki i chłodzących kąpieli. Gdy występujące bóle nie są ostre, oszczędnym prowadzeniem konia po miękkim terenie można wspomóc ukrwienie. (ostatnie 3 zdania w oparciu o książkę)
W przypadku ochwatu przewlekłego (może objawiać się sporadyczną kulawizną) można zastosować podkucie ortopedyczne.
Chciałam wam również napisać o tym jak można uniknąć ochwatu, alb bzdury jakie wyczytałąm na różnych stronach nie nadają się do przedstawiania. Między innymi było tam napisane, że konie nie powinny dostawać owsa a zamiast tego granulaty z obniżeniem jakiś tak składników. Ja jako gorliwy przeciwnik różnych ulepszaczy do paszy, granulatów po prostu nie mogę napisać czegoś takiego u mnie na blogu.
Jeżdżę w stajni gdzie konie jak tylko pogoda się nadaje wychodzą na pastwiska, dostają owsa odpowiednio do swojego wieku i rozmiaru, w boksach mają słomę i w trakcje dnia dostają siano, a w sezonie jesiennym konie otrzymują marchew i wydaje mi się że przez 110 lat funkcjonowania tego gospodarstwa, żaden koń nie zachorował na ochwat.
Oczym chcecie kolejny post?
Komentujcie i Obserwujcie:)
Pozdrawiam Was♡
Samurajowa


1 komentarz:
Masz konto w Howrse i mi o tym nie powiedziałaś?!
Czuję się niewtajemniczona...:'(
Prześlij komentarz